• Wpisów:1451
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 08:22
  • Licznik odwiedzin:223 067 / 3605 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Szukam sprawdzonych przepisów na dynię w każdej postaci!
  • awatar Idéal: Krem z dyni z imbirem i grzankami, można go wygooglować, bo wszystkie przepisy są identyczne. Na chłody jest przepyszna!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znalazłam kolejną ciekawą aplikację, która może wpłynąć na moją mobilizację i sprawić że motywacja do biegania będzie wyższa: Zombies, run!
Tu można posłuchać i pooglądać o co chodzi:
Na google play 15 zł kosztuje.
Zastanawiam się czy zombie mogą dopaść, gdy stoi się na czerwonym świetle przy przejściu dla pieszych
 

 
Mam na sprzedaż w super okazyjnej cenie bikini z Iron Fist. Nowe, jedynie przymierzone. Na mnie niestety nie pasuje :<
http://allegro.pl/bikini-iron-fist-wilkolak-werewolf-stroj-kapielowy-i4533559934.html
Zapraszam.

  • awatar Cheshire Cat: @AlexaVdo: taaak, ten zielony też super, w ogóle iron fist ma ciekawe wzory :D
  • awatar AlexaVdo: Marzenie.. ale ja M jestem eh.. taki ale zielony jest mega :D
  • awatar Bóg: @Cheshire Cat: Ja kupuję biustonosz bieliźniany raz na rok, płacę jakąś zawrotną kwotę za paskudny model i chodzę w nim dopóki go nie zedrę, a o zakupie takowego w stacjonarnych sklepach mogę w ogóle zapomnieć podczas gdy moje wszystkie koleżanki pomykają w masie kolorowych pięknych staniczków z targu, zazwyczaj kupionych za marną dyszkę. To co ja mam mówić o bikini?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Mija miesiąc od mojego pierwszego wybiegnięcia z domu - dumna jestem niesłychanie
Mogę teraz biegać ciut dłużej i ciut mniej wypluwam płuca, jednak jeżeli chodzi o sylwetkę to nie zmieniło się nic :< trochę liczyłam na to, że jakiś kilogram albo i dwa polecą w dół, może jakiś centymetr w pasie mniej, a tu nic z tych rzeczy, jest jak było.
Mimo niespełnionych oczekiwań mam nadzieję do jesieni jeszcze pobiegać i na zimę zaszyć się w domu z powrotem z Chodakowską i spółką
  • awatar FitGosia: Nie martw się będzie dobrze, zapraszam do odwiedzenia mojego bloga, do komentowania, oraz jeśli się podoba to do obserwacji ;)
  • awatar Cheshire Cat: @Absyntowa: taaa.. pewnie więcej jem, ale jeżeli nawet, to nie zauważam.
  • awatar Absyntowa: Bo jak biegasz, to widać mięśnie ci rosną ;) One swoje ważą :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zatrważająco szybko mi leci czas - wracając do domu uświadomiłam sobie, że to już lipiec, że właściwie połowa roku 2014 jest za mną. Ale od smutania nad utraconą już dawno wiosną, nad minionym najdłuższym dniem w roku chroni mnie doświadczanie cudownej, w pełni już dojrzałej zieleni. W tym roku mam wrażenie, że z tego korzystam.
A wszystko przez to moje truchtanie - mam piękne miejsce, z krzaczkami i zapachem jaśminu. Miejsce jest malutkie i tak między nami mówiąc, by się rozwijać musiałabym pomyśleć nad dłuższą i inną trasą, ale w tej chwili aż mi będzie żal opuszczać ścieżynki z pachnącymi białymi kwiatami.

Próżno chcieć, by czas się zatrzymał w jakimś miłym i bezpiecznym momencie, oczywista oczywistość, a ja czasem zdaję się to ignorować.
 

 
Porządki komputerowe.

W moim przypadku będą pewnie trwać nieskończenie długo. Każdy jeden plik otwieram, czytam, przeglądam, sprawdzam - mój dysk to taki trochę kufer, do którego pakuje się pamiątki, które tak naprawdę do niczego się nie przydadzą, leżą właściwie zapomniane, lekko zakurzone, ale jak już się do nich zajrzy, to wszystko wydaje się takie ważne, ładne.
I pewnie większość skończy przeniesiona na nowy dysk, zamiast zgrabnie i szybko usunięta.
  • awatar dezerter: Witaj w klubie, mam dysdk zewnętrzny o pjemności jednego terrabajta;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
3ci bieg za mną!

Na razie wcale łatwiej nie jest niż za pierwszym razem, ale dzielnie walczę z lenistwem
  • awatar Rusałka - biżuteryjne twory i inne..: Ciekawa propozycja dla blogerów. https://www.facebook.com/bizumaniak1/photos/a.687986581225377.1073741830.674985339192168/814848475205853/?type=1&theater Miłego dnia!
  • awatar Cheshire Cat: @Absyntowa: najgprsze w tej chwili jest to, ze ten bieg jest po prostu dla mnie ciężki ;P trudno jest się mierzyć ze swoją słabą wytrzymałością ;) Dobrze pamiętasz, nad usunięciem ortopedycznych problemów pracuję, jest lepiej :)
  • awatar Absyntowa: Kwestia przyzwyczajenia :D A kiedyśne problemy ortopedyczne minęły? Chyba dobrze pamiętam, że coś było?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Pochwalę się:
mam swój pierwszy od prawieków bieg za sobą.

Jestem z siebie dumna.
Pochwaliłabym się wynikami, ale endomondo mnie oszukuje i pokazuje trasę krótszą niż pokonałam :<
 

 
W Naturze promocja na odżywki, wzięłam od razu 3 różne. Po fali własnoręcznie robionych płukanek, rosyjskich kosmetyków, indyjskich olejków i stosowania masek zamiast odżywek, mam ochotę wypróbować zwykłe drogeryjne odżywki.
I tak wzbogaciłam się o morelową Ultra Doux, Ultimate Oil Elixir Gliss Kur i szałwiową Natur Vital. Jedynie Natur Vital stosowałam, ale nie odżywki, a maski i szampony.
Ciekawe czy któraś z tych odżywek przypasuje moim włosom na tyle, by częściej gościć w mojej łazience.
  • awatar Mort.: @Cheshire Cat: Moje wlosy odrosly juz ok 6cm, reszta ok 10cm to takie siano ze zadne maski ani nic nie pomaga.... :( Na chwile obecna tylko odzywka zebym mogla je rozczesac.Nie ma sensu ladowac masek, olei i niewiadomo czego jak nie ma zadnej poprawy, a wlosy i tak sa do sciecia, czekam niech jeszcze troche podrosna.
  • awatar Cheshire Cat: @Mort.: a jak w tej chwili pielęgnujesz włosy? Ja w ogóle myję włosy codziennie i odżywka to taki w sumie całkiem szybki i dobry sposób na to, by te końcówki jakoś tam się trzymały, ale faktycznie - najbardziej moje włosy lubią tuningowane maski, takie z odrobiną oleju.
  • awatar Cheshire Cat: @Wyrwana z półsnu: Ech, no właśnie dziś widziałam w oknie natury taką informację i gdybym nie spieszyła się tak bardzo, to już miałabym jakieś dwie ciekawostki do ust.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Tyle słońca teraz, a ja, jako podatna na przebarwienia staram się ukrywać pod filtrami. Mam w tym roku dwa produkty - jeden to Ziaja dla dzieci, drugi to Dax Sun, również wersja dziecięca.
Jak się skończą to chyba chętnie przetestowałabym coś innego, bo oba się kleją, brudzą, zbierają w załamaniach wszelkich.
Najbardziej kusi filtr z la roche posay, ale cenowo nie wygląda to tak zachęcająco jak np. ziajka.

Czym warto się zainteresować? Co jest warte przetestowania?
  • awatar Cheshire Cat: @Coin-operated boy: nie cierpię efektu smalcu. Szkoda, że ten z la roche posay taki drogi.
  • awatar Coin-operated boy: ten z la roche posay jest naprawdę spoko, no ale jednak cena. z aptecznych nie polecam za to filtra z iwostinu, jest bardzo tłusty i po chwili się wygląda jakby się smalcem posmarowało
  • awatar Mort.: @Cheshire Cat: mam cere normalna w kierunku suchej. Jest ok, nie wysusza. troche ciezki jak dla mnie to tez klade go b. cienka warstwa. Wogole myslalam ze bb sa lekkie a tu zonk, bo jak dla mnie sa ciezkie na pore letnia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (16) ›
 

 
Castle Party się zbliża - może komuś by się przydała dopinka?
Czarne loki, dwie dopinki, nowe, tu link:
http://allegro.pl/dopinka-peruka-wlosy-falowane-loki-dlugie-czarne-i4302280810.html
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Chciałabym biegać.
Teraz to nawet modne, nikt nie patrzy dziwnie na człowieka, który dla swojego zdrowia, kondycji, sylwetki wychodzi i biega. Ja na to patrzę wręcz z podziwem.
Mnie brakuje odwagi by ubrać buty i po prostu wybiec z domu. Bo ja kondycji nie mam nie biegałam od..2 lat? I wstydzę się strasznie. Zresztą wiem, że początkowo byłyby to jedynie marszobiegi (albo raczej marsze z podbieganiem ).
Myślę, że gdybym miała z kim zacząć, to byłoby łatwiej. Chociaż może to tylko takie wymówki, by jednak niczego nie zmieniać?
  • awatar Cheshire Cat: @Miss Anarchy: w październiku? Tak na zimę? To faktycznie chyba świadczy o dużej motywacji i determinacji :)
  • awatar Miss Anarchy: Ja się zmotywowałam w październiku :) Faktycznie lepiej z kimś.
  • awatar lulu-bongo: To zacznij od bieżni. Inna dobra miejscowa to boisko szkolne wieczorami=)Poza tym pomysl tylko-otyle osoby przelamuja sie i cwicza w miejscach publicznych, a Ty ze swoja piekna figura sie wstydziesz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Chyba ciuchy i dodatki, co to teraz są w modzie, są zupełnie nie w moim stylu i guście, bo nic nie mogę wybrać.

Gdzie teraz kupuje się fajne buty, torebki i portfele?

Chciałabym, by było to funkcjonalne, nie-skórzane, by mi się podobało i było wygodnie z tego korzystać.
Sklepy nawiedzam, ale niczego sobie nie upatrzyłam i już straciłam nadzieję, że znajdę sobie buty na wiosnę. No i portfel - wstyd go wyciągać, bo mu wszystko już odpada..


...
Nie było mnie tu z półtora miesiąca, ale wracam, bo gdzie jak nie tu można narzekać bezkarnie na świat?
  • awatar Absyntowa: @Cheshire Cat: Mi się zdarza kupować w szołrumie :D ale bardziej szoł niż rum :D Ceny są jakie są, rzadko coś naprawdę fajnego trafię przy czym nie czuję, że cena jest przesadą. Jeśli chodzi o dodatki to na pewno lepsza jednak taka pakamera. Swoją drogą, nie wiem jak Was, ale mnie zakupy przez internet tak nie męczą jak tradycyjne ;)
  • awatar Cheshire Cat: @Yayko: też dostaję ten spam ;) Masz rację, poszukam tam torebusi.
  • awatar Yayko: wejdź na stronę internetową- pakamera.pl mają tam różności, między innymi torebki polskich artystów. ja tam kupiłam filcowy kuferek i jestem zadowolona. jedyną wadą jest spam, który później przysyłają na Twój adres- mniej więcej co miesiąc piszą, jaką to mają świetną ofertę. ale ogólnie stronę polecam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Ależ ja niesamowicie bajki uwielbiam!


Widział kto ten film? Podobał się?
Polecam bardzo
  • awatar Absyntowa: Już wiem! Wychodzi na to, że dopiero będzie: https://www.youtube.com/watch?v=Y2aDh05nqMI
  • awatar Cheshire Cat: @Absyntowa: nie mogę tego znaleźć, jakiś czas temu widziałam informację o tym, że coś nowego jest i bardzo się na to nakręciłam, a teraz nie wiem jak się to nazywa nawet :<
  • awatar Absyntowa: Taaak! Jest cudny. Twórcy chyba zrobili jakąś nową animację, ale jeszcze nie widziałam (nie wiem czy już jest do obejrzenia w kinach?)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 


http://eastoftheriveruk.bandcamp.com/
Moja niedziela z tą muzyką.

Zaczął się drugi miesiąc nowego roku.
Całe szczęście, że nie miałam noworocznych postanowień, bo teraz już bym o nich nie pamiętała pewnie. A jakby pamiętała, to bym się strasznie rozczarowywała sobą i swoim niezorganizowaniem.
Czas leci tak okropnie, że mam wrażenie, że nie nadążam.
 

 
Przez te mrozy i może zbyt małą dbałość o dietę mam coraz większy problem z paznokciami. Pękają, rozdwajają się i są w prążki :<
Można jakoś szybko je naprawić?
Przez ostatnie dni nie nakładam lakieru i to błąd, bo paznokcie teraz mam dopiłowane na maxa, a i tak są rozdwojone :< Dawno tak źle nie było, a wręcz chyba nigdy.
Jakieś 2 lata temu powiedziałabym, że co jak co, ale paznokcie mam super zdrowe i twarde, w dodatku szybko rosną i nic nie trzeba z nimi robić. Teraz kombinuję z lakierami-odżywkami, używam od czasu do czasu na noc preparat wzmacniający z Inglota na bazie wody i maluje odżywką z Sally Hansen. I oczywiście zmywacz bezacetonowy. Efekty niestety marne.

Widziałam gdzieś poradę by pomoczyć łapki w oliwie, co zadziała również regenerująco na skórę dłoni (też się przyda, bo mam skórę suchą mimo nakładania kremów często i w miarę gęsto) i chyba dziś wieczorem czeka mnie taki seans oliwowy.
  • awatar Gość: Lerman, it is a great post thanks for writing it!
  • awatar Cheshire Cat: @Mort.: jak byłam młodziutka łykałam drożdże w tabletkach, wspominam gorzej niż kubek drożdży dziennie..
  • awatar Mort.: @Cheshire Cat: alternatywa sa suplementy drozdzy pwnych w tabletkach, ale nie wiem jak dzialaja. Z drozdzami jest troche zabawy, ale miesiac wystarczy zeby podratowac paznokcie:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


żedajna mnie powaliła na łopatki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Święta były huczne, obżarta wróciłam tak szalenie, z bonusem w postaci opryszczki i z pustką w głowie.

Mam wrażenie, że miałam jakieś szalone plany na czas między świętami a Sylwestrem, a tu siedzę nad pustą kartką i nie mogę wymyślić co miałam zrobić. No, jeden punkt mam zapisany: pofarbować włosy w sobotni poranek.

I co więcej, co więcej?!
Wymyślam ponad to co by zrobić do jedzenia na Sylwestra i się nie narobić. I też pusto. Pomysłów brak.
  • awatar CzarnaLilia: wielka micha sałatki, ( z autopsji wiem że ta po wypiciu procentów dobrze schodzi) , dobrze schodzi też pieczony kurczak ( nie wiem czemu), no i to co napisała cookies moim skromnym zdaniem będzie idealne :)
  • awatar reniacz.: Ja robię muffinki :)
  • awatar Cheshire Cat: @Cookies: dziękuję, wzajemnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Przygotowani na świąteczne obżarstwo?
Bo ja kompletnie nie-e :< obiecałam sobie w grudniu zostawić w spokoju czekoladę i ciągle ktoś sabotuje mi mój pomysł, a ja nie potrafię się wykazać silną wolą.

Za to mam już przygotowane paczki pod choinki.
Zainspirowałam się tym filmem:
Ale moje wyglądają mniej fajnie. No i złamałam zasadę mojego domu rodzinnego, bo papier pod choinkę powinien być w dominujący sposób złoty lub czerwony (ewentualnie mieszanka tych dwóch). Może jeszcze przepakuję, w końcu czasu całkiem sporo.
 

 
Ze sto lat nic nie napisałam tu, a wracam z trywialną sprawą, ważną tylko dla mnie samej - wróciłam od fryzjera, z 81 cm mam 74-75 na długości i po pogadance o rozjaśnianiu włosów zastanawiam się czy aby nie spróbować przeprowadzić kuracji drożdżowej vol.2 z dwóch powodów: jeżeli rozjaśnianie spali mi włosy, to odbudowa tego będzie szybsza i przy tym z większą nadzieją będę patrzeć na powrót do długości, która mnie zadowala; im większy odrost, tym niżej będzie można kłaść rozjaśniacz, a to oznacza mniej zniszczeń chyba.

I gdzie jak nie tutaj mogę sobie zapisywać swoje zobowiązania i podsumowywać, czy udaje mi się im sprostać?
  • awatar Cheshire Cat: @Stickfigure: poczytam, dzięki :) Właściwie daję sobie czas do wiosny, mam większe i mniejsze zrywy jeżeli chodzi o to zejście z czerni, ale przez to, ze od dłuższego czasu wszystko mi jedno jak wyglądam to chodzę z taką wyliniałą fryzurą..
  • awatar Stickfigure: Generalnie poczytaj po internetach, poszukaj recenzji renee blanche, elgonu czy czegoś innego, poczytaj relacje ludzi na wizażu czy blogach. Nie spiesz się, ale też nie bój, nie robisz takich akrobacji jak ja (z rudej henny plus ciemny brąz odrost na biały blond, lol) więc powinno być dobrze. Będę kibicować :D
  • awatar Stickfigure: Dekoloryzacja ogólnie ma ten plus, że jakby coś poszło nie tak, to możesz po niej zafarbować znowu na czarno i kondycja włosów zostanie bez zmian (tylko portfel po dupie dostanie ;p). Lekki przesusz spowodowany kilkakrotnym myciem i wypłukiwaniem pigmentu to najgorsze co może się stać - dobra odżywka, olej na noc i wszystko wraca do normy. Po rozjaśniaczu już nie ma tak (nomen-omen) kolorowo, szczególnie, że masz długie włosy, więc nakładanie trochę trwa i trzeba to tak logistycznie rozplanować, żeby nie rozjaśnić jednej partii za mocno, a drugiej za słabo (bo on utlenia i w konsekwencji niszczy każdy pigment, naturalny czy nie, a dekoloryzator tylko wypłukuje i to tylko ten sztuczny). Ten problem by odpadł jakby zrobić kąpiel rozjaśniającą, ale z kolei jak przy niej ominąć odrosty? Poza tym, przy takiej długości włosy na końcach są już bardzo stare i mogą nawet delikatnego rozjaśnienia nie znieść i się sfilcować. Warto ten dekoloryzator imo zarazykować.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 


Chodzi za mną od piątku, od zobaczenia tego na Festiwalu Kina Animowanego
 

 
Mikro-zapowiedzi:

Jeżeli się podobają, to zapraszam tutaj:
https://www.facebook.com/pages/Mare-Ingenii/496274140435319?ref=hl
 

 
Halloween coraz bliżej, a ja mam do sprzedania kilka rzeczy, może kogoś zainteresują?

- biała spódniczka / halka, można ją ciut poplamić na czerwono, idealna by się przebrać w stylu guro lolita:
http://allegro.pl/spodnica-halka-bawelniana-gothic-lolita-halloween-i3640357643.html

- zestaw dwóch dopinek, czarne loki, nowe, nieużywane:
http://allegro.pl/dopinka-dopinki-wlosy-falowane-loki-dlugie-czarne-i3640402642.html

- trochę ręcznie robionej biżuterii w stylu jak na poniższym zdjęciu:
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=10906753

- tuniki w paski, jedna taka:
http://allegro.pl/vero-moda-tunika-paski-gothic-burton-goth-r-s-i3637690344.html
druga taka:
http://allegro.pl/reserved-top-tunika-paski-gothic-burton-goth-r-s-i3637690340.html

- butki:
http://allegro.pl/buty-oxfordki-koronka-victorian-goth-botki-36-37-i3637690328.html

I jeszcze marynarki i kilka innych rzeczy.
I książki, głównie podręczniki z psychologii pozytywnej.
 

 
Zastanawiam się czy aby nie mianować października moim ulubionym miesiącem roku.
No bo - idę chodnikiem, po bokach odrobina zieleni, ale też złoto i czerwienie, trochę miedzi, rubinowe drobne kuleczki na ciemnych gałązkach, owoce czarnego bzu, które ewidentnie cudownie mi się kojarzą. Wszystko to przytłumione, lekko zszarzałe, spowite jakby delikatnym woalem mgły.
Człowiek niechcący zatrzymuje się w czasie, jeden krok zaczyna wydłużać się w nieskończoność. To zaledwie ułamek sekundy, ale wystarczy, by wytrącić z weltszmercu. Chociaż na chwilę, chociaż odrobinę.

Nieuchwytność, aura tajemniczości, poczucie, że jest coś ważnego, że czego to na Ciebie tuż za rogiem. Jakaś obietnica.

Taki jest dzisiaj właśnie mój październik.
  • awatar Orchidea i czerwony smok: Zgadzam się. Październik jest przepiękny...
  • awatar Rocket Queen: jeśli temperatury nie zbliżają się za bardzo do zera to rzeczywiście jest to piękna pora roku :)
  • awatar Dziecko Szatana: :-) koniec września i październik to moja ulubiona pora roku. Nie za gorąco,ale jeszcze nie za zimno, złoto i czerwień liści i to, jak fantastyczne światło daje słońce - chyba właśnie dla tego światła tak uwielbiam ten moment w roku :-) Fajnie ze ktoś to podziela to lubienie :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przerabiam pierwsze choróbsko tej jesieni.
Niby nic, niby właściwie wszystko w porządku, ale jak wczoraj wróciłam do domu, to miałam siłę tylko na leżenie z twarzą w poduszce i zrywy na wlewanie w siebie specyfików leczących.

Dziś zamiast kawy zabieram ze sobą wodę z imbirem i cytryną.
  • awatar Cheshire Cat: I Wam chorym również zdrówka ^^
  • awatar Cheshire Cat: @drusilla: nie wiem czy pomaga, ale osobiście go bardzo-bardzo lubię :) Mam nadzieję, ze ma też leczniczą moc :) No i już się dziś lepiej czuję :)
  • awatar sinestro: Toż to jakaś epidemia się szerzy, bo ja mam to samo :( Życzę powrotu do zdrowia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Na początek najważniejsze:
Nie znam się na modzie.
W dodatku nie bardzo orientuję się w czym dobrze wyglądam, co mnie wydłuży i wyszczupli. I chyba dość strasznie dobieram buty do długości moich nóg i szerokości łydek.

Ale zapragnęłam tak strasznie-strasznie mieć ciepłą i futrzastą kamizelkę, taką dłuższą, taką trochę jak ściągniętą z biednego Yeti ^^"
Wybiegam już w przyszłość i się zastanawiam co mnie będzie chronić przed odmarznięciem na przystankach tramwajowych i w pociągach zimą. Może właśnie taki Yeti? ^^
Fajne to czy jednak złe w ten niewłaściwy sposób?
  • awatar Justyna & fashion: Świetne są te kamizelki i oczywiście jak najbardziej modne :)
  • awatar Gość: Good article . Will definitely copy it to my blog.Thanks.
  • awatar freak.y: też mi się na zimę marzy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzień bólu głowy.

:<
  • awatar Gość: Thank you very much for that big article
  • awatar Gość: Great article . Will definitely copy it to my website.
  • awatar Dziecko Szatana: bez sensu...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Moje ukochane łapeńki:
 

 
Weekend sprzyja mobilizacji:
- ufarbowałam włosy;
- wyrzuciłam z szafy wszystko co było w celu przebrania i przygotowania się na sezon jesienno-zimowy (niestety historia jest dość nieszczęśliwa, bo wyrzucone rzeczy w przypływie energii zaległy na kanapie do momentu aż padł prąd. A skoro ciemno, to trzeba zapakować z powrotem do szafy, prawda? Jak tylko ostatni wieszak zawisł na swoim miejscu, prąd powrócił..);
- rozgryzłam etsy!

Tyle dobrego!
  • awatar Andzia86: no popatrz ile człowiek w wolnym czasie może zrobić, na mnie tak mobilizijąco zawsze działa sobota
  • awatar Orchidea i czerwony smok: Ja muszę w końcu za pakowanie Krystiana rzeczy się wziąć...
  • awatar Pani Aneta: Ha, szafę w zeszlym tygodniu uporządkowałam, ale stosiki ubrań zalegały w calym pokoju aż do dzisiaj...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Najlepszy sposób aplikowania kozieradki na skalp?
Do nanoszenia płynu na skórę nieoceniona staje się w tym przypadku strzykawka ^^



Sama na to wpadłam, naprawdę!
  • awatar Cheshire Cat: @venganza: no, pewnie, że nie odkryłam, ale jak wpadłam na to i tak byłam pod wrażeniem ;P i wiem, że pewnie na takie rady można natknąć się co rusz. Rosołkowy zapach, niektórzy mówią, że się utrzymuje, ja tego tak nie wyczuwam.
  • awatar Orchidea i czerwony smok: @venganza: pachnie troszkę rosołowo - curry. Przyjemny zapach, ale rzadko spotykany w kosmetycznym kontekście :D
  • awatar venganza: No kochana, ameryki to Ty nie odkryłaś xD I jak, śmierdoli ta kozieradka tak jak wszyscy straszą?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dla zdrowia i urody udaje mi się ostatnio (wtedy, kiedy nie wyjeżdżam, więc nie jest to codzienny rytuał) dorzucać świeżo zmielone siemię lniane do blendowanych owoców. A wszystko to dzięki pojawieniu się młynka do kawy. Drobna rzecz, a ułatwia stosowanie i utrzymywanie dobrego nawyku.
Ciekawa jestem czy dobroczynne skutki spożywania siemienia będą u mnie widoczne na skórze, włosach i paznokciach. Mam nadzieję, że tak
Powinnam jeszcze wrócić do zielonych koktajlów.

A przy okazji spożywania siemienia lnianego postanawiam przez miesiąc regularnie dbać o paznokcie i dłonie - nanosić odżywki, kremować częściej.
Miejmy nadzieje, że takie combo przyniesie ładny efekt i że po miesiącu będę już automatycznie sięgała po krem do rąk.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
A może kogoś skusi coś z moich aukcji?
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=10906753
Sukienusia, spódnica, bolerko, marynarka, buty, koszulki, nawet krawaty
Można ubrać się z góry na dół!
Zapraszam!
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=10906753
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Co wyjazd, to problem.
Zmienił mi się dostawca internetu. Teraz płacę więcej, a internetu prawie nie ma :< trzeba obdzwonić i poirytować się trochę. Ciekawe jak szybko zareagują na zgłoszenie.

Bez internetu jak bez ręki!